Dowcipy

[1]    [2]    [3]    [4]    [5]    [6]

  1. Dlaczego student jest podobny do psa?
    Bo jak mu zadać jakieś pytanie, to tak mądrze patrzy...

     
  2. Mówi Eskimos do Eskimosa:
    - Stary, wczoraj był taki mróz, że psy mi na zakręcie popękały.

     
  3. Spotykają się: specjalista od litrów, specjalista od kilogramów, specjalista od metrów i biznesmen. Wszyscy mają psy.
    Pierwszy mówi:
    - Mój pies umie mierzyć kilogramy. - Daje psu 2 kilo ciastek i mówi:
    - Azor, odmierz 1,5 kilo ciastek! - pies odmierzył.
    Drugi mówi:
    - To pestka. MÓJ umie odmierzać litry. - nalał swemu psu 3 litry soku i mówi tak:
    - Burek, odmierz litr soku! - pies odmierzył.
    Trzeci mówi:
    - To nie wyczyn! Rex umie mierzyć metry!- dał psu 5 metrów sznura i mówi:
    - Rex, utnij 3 metry sznura!- pies uciął.
    Czwarty chwali się:
    - Mój pies jest najmądrzejszy, bo potrafi mnie naśladować! Max, pokaż im!-
    Pies zjedł ciastka, wypił mleko, związał inne psy sznurem, poszedł poskarżyć sie na złe warunki pracy i poszedł do domu.

     
  4. Dwa psy siedzą na pagórku i wyją do księżyca, wkońcu jeden pyta się drugiego:
    - Jak myślisz czy na księżycu ktoś mieszka?
    - Oczywiście przecież tam ciągle pali się światło

     
  5. Przychodzi facet do lekarza i mówi:
    Pies mnie ugryzł.
    Lekarz: Gdzie?
    Facet: W tyłek
    Lekarz: Zaraz to obejrzymy. Proszę sobie wygodnie usiąść....

     
  6. Leży pijany pies na ławce w parku. Podchodzi do niego policjant i się pyta:
    - Co to? Hotel?
    - A co ja jestem informacja?

     
  7. Państwu Kowalskim uciek kot, wiec napisali ogłoszenie. Po tygodniu przychodzi sąsiadka z psem.
    Sąsiadka - Oto pański kot
    Kowalska - Ale to jest pies
    Sąsiadka - Kot jest w środku.

     
  8. Rozmawiają dwa psy w restauracji:
    - Słuchaj Killer ja to miałem ciężkie życie...
    - Hulti dlaczego?
    - Mieszkałam na Pustyni, a do najbliższego drzewa było 45 kilometrów.

     
  9. Rozmawia dwóch policjantów i jeden mówi do drugiego:
    - Co to za pies?
    - Jamnik.
    - Myslałem, że przyprowadzisz psa policyjnego?
    - Widzisz..., on jest tajniakiem.

     
  10. Facetka z pretensją do faceta od którego kupiła psa:
    - Pies którego mi pan przedał jest bezużyteczny!
    - Dlaczego pani tak sądzi?
    - Wczoraj w nocy szczekał tak głośno, że nie słyszałam, jak się włamują do sąsiedniego pokoju!

     
  11. Rozmawiaja ze soba 3 psy i chwala sie swoimi dziewczynami.
    Azor: Ja mam dziewczyne, tylko ze to jest kocica.
    Pokazuje zdjecie.
    Burek i Ciapek: Sliczna, tylko ze kocica....
    Burek:Ja też mam dziewczyne, tylko ze swinka morska...
    Azor i Ciapek: No ładna ale.......
    Ciapek: Ja tez mam dziewczyne, naszej rasy!!
    Azor i Burek: Ale suka!!!!!!!

     
  12. Dom wariatow odwiedzila komisja. Przyjechali tam, aby sprawdzic kto jest najmadrzejszy. Przechodzac korytarzem zauwazyli goscia, ktory ciagnie na sznurku szczoteczke do zebow. Mezczyzna z komisji mowi do kolegi:
    - Pokaze ci jak z takimi trzeba rozmawiac.
    Mowi do tego goscia:
    - Dziendobry, ladnego masz pieska!".
    - Glupi, niewidzisz, ze to szczoteczka do zebow!
    Mezczyzna mowi do reszty komisji:
    - O,ten jest madry.
    Po chwli gosc odwraca sie i mowi:
    - Widzisz Azorek jak go nabralismy...!

     
  13. Mówi Jaś do kolegi:
    - Mój pies ze mną gra w szachy.
    - Naprawdę?Ale on jest mądry.
    - Wcale nie bo cały czas przegrywa.

     
  14. Pewien mężczyzna widzi ogłoszenie o sprzedaniu psa.Na drugi dzień przychodzi do sprzedawca tego psa i pyta się go:
    - Za ile pan spreda tego psa?
    Odpowiada sprzedawca:
    - Za stówę!
    - Dam panu połowę.
    - Ale ja sprzedaję tylko całe psy.

     
  15. Wchodzi owczarek alzacki do baru, siada przy ladzie i mówi do barmana:
    - Małę piwo proszę.
    Barman stawia piwo na ladzie
    - Ilę płacę? - pyta pies
    - 15zł - odpowiada barman.
    Pies spokojnie siedzi przy ladzie, sączy piwo, a barman nie wytrzymójąc już próbuje zagaić: - Nie często widujemy tu psy... -
    - Ano dziwi się pan? 15 zł za piwo!

     
  16. Przyjeżdża Nowofunland swoim nowym samochodem do Yorka.
    - Cześć, chcesz się przejechać? - pyta nowofunland.
    - No pewnie - mówi york.
    No to jadą 50, 60, 70 km/h. Nagle nowofonland czuje coś mokrego.
    - Co ty? Zsikałeś się? - pyta nowofunland.
    - No tak szybko jedziesz. -mówi york.
    Następnego dnia york przyprowadza nowy motor i pyta:
    - Cześć! Chcesz się przejechać?
    - No pewnie. - odpowiada nowofunland.
    No to jadą 80, 90, 100,... Nagle york czuje ztyłu coś mokrego.
    - Co ty, zsikałeś się? - pyta york.
    - No tak szybko jedziesz. - odpowiada nowofunland.
    Na to york:
    - To zaraz się zesrasz, bo hamulca dosięgnąć nie moge....

     
  17. Przychodzi pies do weterynarza z skarpetką na głowie i weterynarz sie pyta:
    - Co panu dolega?
    pies:
    - Stary nie żartuj, to napad!

     
  18. Idzie sobie Bond drogą i spotyka psa i mówi: - Jestem Bond z filmu
    Pies na to:
    - A ja też jestem psem z filmu.
    A Bond się pyta:
    - Jakiego?
    - Doberman gryząco ręki.

     
  19. Przychodzi baba do lekarza na wielkim dogu. Lekarz pyta:
    - Co pani jest?
    - DOG-O-MANIA!!!

     
  20. Masztalski kupił dwa husky.Jednego nazwał Kultura, a drugiego Zamknij Się. Kiedyś poszedł z nimi do sklepu. Kulturę zostawił za drzwiami, a Zamknij Się wziął do środka. Ekspedientka zauważyła go i spytała:
    - Jak się wabi ten prześliczny husky?
    - Zamknij Się.
    - A gdzie pańska kultura?!
    - Za drzwiami!

     
  21. Przychodzi Masztalski do weterynarza z ogromnym dogiem i mówi:
    - Panie doktorze, mój pies goni samochody
    - Proszę się nie martwić, to normalne.
    - Ale on je DOGania, łapie w pysk i zakopuje w ogrodzie!

 

[1]    [2]    [3]    [4]    [5]    [6]